27 maja 2017

Największy życiowy horror każdego z nas

Hej Hej
Jako tegoroczna maturzystka, od jakiegoś czasu mam już wakacje. Dlatego,chciałabym Wam przybliżyć trochę temat wydarzenia, które chyba najbardziej ze wszystkich egzaminów owiane jest grozą.Jeśli chodzicie już do liceum to na pewno macie dość tego słowa, bo na każdym kroku słyszycie matura i matura w sumie to samo tyczy się gimnazjalistów którzy wiecznie są straszeni egzaminem gimnazjalnym.
Dlatego dziś przygotowałam dla Was kilka wskazówek które chodź trochę ułatwią Wam ten stresujący czas
1)Nie stresuj się, co za paradoks jak można nie stresować się przed tak ważnym w życiowym wydarzeniem?
Uwierzcie mi gdy chodź trochę odprężycie się przed samym egzaminem wyjdzie wam to na lepsze.
2)Nigdy nie powtarzajcie dzień przed, informacje które powtórzycie przed samym egzaminem pomieszają wam się
3) I najważniejsze pamiętajcie na tych egzaminach życie się nie kończy, maturę zawsze można poprawić...
4)Zasady podawane przez egzaminatorów muszą być przestrzegane, nie ryzykujcie i nie wnoście żadnej elektroniki bo może wam to tylko zaszkodzić.



Z własnych doświadczeń wiem, że matura jest bardzo stresującym egzaminem dlatego bardzo ciesz sie iż w tym trudnym czasie wspierała mnie rodzina i przyjaciele, nie popełniajcie moich błędów i zacznijcie uczyć się do niej wcześniej a na pewno nie będziecie się aż tak bardzo stresować i zdobędziecie wymarzone wyniki. A teraz życzę Wam żeby te 27 dni do wakacji szybko wam minęły






A Wy jesteście przed czy po maturze? Macie swoje sposoby na stres przed takimi egzaminami? 

51 komentarzy:

  1. Bardzo przydatne rady. Na szczęście maturę piszę dopiero za kilka lat.
    big-dreamsss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem dopiero w 1 liceum, ale z tyłu głowy gdzieś ten temat mnie już interesuje.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja maturę piszę za rok :(

    Zapraszam na nowy wpis!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM




    OdpowiedzUsuń
  4. Ja po maturze jestem już 2 lata :) mój rocznik był tym rocznikiem doświadczalnym :D

    http://kaayen.blogspot.com

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jeszcze 4 lata, ale i tak już zaczynam myśleć o maturze.

    singo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Totalnie kitram się przed maturą, którą piszę w przyszłym roku. Nawet nie wybrałam jeszcze przedmiotów...
    http://wieczniepoczatkujaca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do matury mam jeszcze trochę bardziej stresuję się przed egzaminem gimnazjalnym :(
    Obserwuję

    Zachęcam do komentowania i obserwowania mojego bloga :*
    Pozdrawiam!
    ZAPRASZAM - KLIK ♥
    Wpadnij :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na razie to zaczęłam gimnazjum i do matury mam dużo czasu i do testów gimnazjalnych w sumie też , zanim się obejrzę będzie już po, czas tak szybko płynie

    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyciągający nagłówek ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy chyba się stresuje przed maturą, więc post bardzo przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie jestem w 1 klasie liceum, więc matura jest bardzo przyszłościowym wydarzeniem :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi do matury jeszcze daleko, ale jeśli chodzi o stres przed egzaminami i jakimiś ważnymi sprawdzianami mam swoje sposoby. Po pierwsze, po prostu dobrze się do nich przygotowuję, bo drugie wieczorem, dzień przed wypijam naprawdę dużo zielonej herbaty, a po trzecie, po prostu mówię sobie, że dam radę. Może to dziwne, ale wierzę w coś takiego jak siła przyciągania i po po prostu skupiam się na tym, że pójdzie mi dobrze.
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już jestem kilka lat po. Ale tego stresu nigdy się nie zapomina :)
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja powtarzałam na matury ustne dzień przed i nic mi się nie pomieszało :) Wiadomo, że każdy jest inny, każdy ma inne przyzwyczajenia :) Ja mam bardzo dobrą głowę do języków, więc przeczytanie przed polskim i angielskim ustnym wyszedł mi tylko na dobre, poczułam się znacznie pewniej :) Ale tak, zgadzam się z Tobą. Nie warto się stresować, szczególnie, że moje odczucia po maturze są następujące: nie taki diabeł straszny, jak go malują. :)

    pseudoterapeutka.blogspot.com ← serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy się nie stresowałam tak bardzo jak podczas matur. Dobre wskazówki :)
    Zapraszam do siebie :*
    http://ehyrinn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już mam maturę trochę dawno za sobą i wiem, że stres nie robi dobrze, ale to nigdy :) W koncu był czas na przygotowanie więc czym się stresować to nigdy nie pomaga ;)

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zdjęcia :-)
    Przydatne rady :-)
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja maturę pisałam 6 lat temu :)
    Co do stresu, to zdecydowanie się zgadzam z Tobą, nie ma się co przejmować, trzeba myśleć pozytywnie a egzamin dużo lepiej pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hey, lovely blog!
    Wanna follow each other??
    Let me know if you want because i want it too :) Leave a comment on my blog and I'll follow you directly, don't forget to follow mine
    xoxo, Sylvi Gautama ❤
    SYLVI SAYS HELLO | NEW POST | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  20. your post very good and very nice .This my own site http://www.pixxelznet.com/ I am provide these types services #SEO #PPC #SMO Web Design and Web Development you want any services contact us.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dopiero w gimnazjum, ale masz rację, od 1 klasy nauczyciele ciągle straszą tym testem gimnazjalnym. Choć twierdzą, że nie straszą, tylko mówią jak jest :D Ja czuję bardzo duży stres w takich sytuacjach, ale mam nadzieję, że jakoś to będzie! Na razie mam końcówkę 2 klasy ;) Przydatne rady! Mi zostało 24, a nie 27 dni do wakacji :D
    Obserwuję.
    Pozdrawiam! Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  22. Hey, lovely blog!
    Wanna follow each other??
    Let me know if you want because i want it too :) Leave a comment on my blog and I'll follow you directly, don't forget to follow mine
    xoxo, Sylvi Gautama ❤
    SYLVI SAYS HELLO | NEW POST | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja piszę maturę za rok, więc trochę się tym stresuje :)


    Obserwujemy? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2017/05/new-things-from-newchiccom.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja sie strasznie cieszę, ze mam już to za sobą :)

    Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  25. Lovely post! Kisses

    https://thefashionjump.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  26. nie taki diabeł straszny jak go malują :) mam ją za sobą i wiem że nie warto się stresować :D dobre rady :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację;*

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam za sobą dopiero egzamin gimnazjalny, ale to prawda, że nie warto się stresować. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  28. Matury nie pisałam, nie ten rocznik, za sobą mam dopiero test gimnazjalny, ale nim akurat się nie stresowałam, podeszłam do niego jak do zwykłej kartkówki. Jak będzie na maturze to niestety nie wiem, tym bardziej, że często stresuję się szkołą, jednak przyznaję, że na raczej na darmo. Mimo wszystko staram się o tym nie myśleć. Zdjęcia bardzo ładne, wyraźne - obserwuję.
    Pozdrawiam!
    Haniko
    https://przygodyashley.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta matura nie taka straszna jak się wydaję i jak ją piszą. Od drugiego semestru miałam dość nauczycieli powtarzających w kółko: matura, matura, matura. Stres był i jest to całkiem naturalne jednakże gdy już siadłam do wylosowanego stolika i dostałam arkusz wszystko jakoś ze mnie 'schodziło' :) to fakt warto zacząć uczyć się wcześniej i unikać powtarzania dzień przed jednak ja nie podołałam i dzień przed kolejnym egzaminem maturalnym powtarzałam najważniejszy zakres materiału chociaż nauczyciele zachęcali aby czas od zakończenia roku do matury był czasem relaksu, jednak chyba tak to do końca nie działało u żadnego maturzysty :)

    zapraszam do siebie, odwdzięczam się :)
    http://vaasy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Na szczęście już po wszystkim ;) Jest dokładnie tak, jak piszesz. Cały stres zszedł ze mnie w chwili, gdy siadłam do swojego stolika i nie było tak strasznie, jak się wszyscy obawialiśmy.
    Pozdrawiam!
    Obserwuję :*
    olarey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Pamiętam moją maturę. Sama bałam się gorzej niż podczas zdawania prawa jazdy, ale okazało się że nie ma czego :) Najbardziej obawiałam się ustnego polskiego, a wszystko dobrze się skończyło. Stres zawsze jest wrogiem, nie pozwala myśleć i źle wpływa na samopoczucie, warto go ograniczyć :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Też jestem tegoroczną maturzystką i muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że stres będzie tak ogromny. Przed maturą z matematyki cały ranek wymiotowałam i już myślałam, że nie będę w stanie wyjść z domu... Na szczęście jakoś udało mi się "ogarnąć" i chyba dałam radę;) Obserwuję i pozdrawiam kochana!
    natalkajankosia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Pamiętam swoją maturę rok temu, strasznie się stresowałam. Najbardziej to polskiego ustnego, ale na szczęście jakoś wszystko poszło dobrze :)
    Trochę za bardzo nauczyciele nakręcają na maturę, nie powinniśmy się tak aż stresować tym egzaminem.
    Pozdrawiamy, nasz blog
    ***KLIK***

    OdpowiedzUsuń
  34. Lovely post! Maybe we could follow each other on GFC and
    instagram @djonovic_milica? If yes, follow me and I follow
    back as soon as I see it.
    Let me know with a comment on my Blog

    http://intonezzee.blogspot.com/

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja maturę mam co prawda za rok,ale dziękuję za super rady:)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  36. ja już po gimnazjalnych i już o nich zapomniałam ♥ +Obserwuję

    Last Dream By Me *klik*

    OdpowiedzUsuń
  37. ja też jestem po maturze, nie ma się czym stresować ;) świetne zdjęcia ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajna idea bloga ! Zalookaj do mnie po fajne treningowe inspiracje db treningi przydadza się po maturze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja juz po maturce ! Wszystko zaliczone ! ^^ Ten rok byl okropny .. ale mimo tylu stresow teraz mozna sie z ego wszystkiego smiac :) moze wymiana obserwacja ? Zapraszam :) <3 http://pinklips666.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  40. The photos were beautiful, I loved it.
    I just follow the blog, follow back?
    Kisses
    http://virginiaferreira91.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak dla mnie, matura to dramat. Naprawdę. Stresowałam się w szkole każdym sprawdzianem, nie mówiąc już o tak ważnym egzaminie.
    http://rozowerekawiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. ja za 2 lata pisze :p ale nie mialam pojecia, ze jak cos dzien przed powtorze to od razu mi sie wszystko pomiesza :o aaaj jak ja sie boje!!

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią!
    http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. U mnie matura co dopiero za 3 lata :) Powoli zaczyna się straszenie nauczycieli, że nasze przyszłość zależy od matury.

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Do matury mam jeszcze trochę czasu, ale już teraz wiem, że bardzo będę się stresowała - wtedy z chęcią skorzystam ze wskazówek :)
    Obserwuję!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja w tym roku pisałam egzaminy gimnazjalne, ale jeśli mam być szczera, to wcale się przed nimi nie stresowałam. W życiu nauczyłam się już podchodzić do takich rzeczy bardziej na luzie. Polecam wszystkim :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. matura na całe szczęście już dawno za mną;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja również jestem tegoroczną maturzystką! Uważam, że nie taki diabeł straszny, jak go malują :) Trzymam kciuki za wyniki!
    Pozdrawiam :*
    Natforart klik

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajnie, że dzielisz się doświadczeniami z innymi, możesz dodać im otuchy :) Trzymam kciuki za wyniki!
    Pozdrawiam, www.nafreelansie.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. również pisałam w tym roku maturę i uważam, że nie ma się czego bać, należy podejść na luzie :)
    szkoda tylko, że tak długo trzeba czekać na wyniki :(
    pozdrawiam i obserwuje :)
    http://zyciewesterii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Excellent post, I follow you :)
    Visit my blog if you want ♥

    Jana Lukic

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem już dwa lata po maturze, ale mam wrażenie, jakby to było całe lata temu. Ale kiedy wracam do tego całego maratonu myślami to jakby to było wczoraj. Zgadzam się z niepowtarzaniem czegokolwiek dzień przed. Świeża głowa to podstawa. Natomiast nie mogę poprzeć pierwszej rady. Znaczy, oczywiście, zgadza się, nie ma się czym stresować, ale uważam, że to jest na tyle ważne wydarzenie w życiu wielu uczniów, że stresować się nawet i należy. Stres wbrew pozorom nie jest zły, czasem pomaga. I nawet jeśli sto razy powtórzymy maturzyście, że nie ma czym się stresować- nie uwierzy. Uważam, że musi przeżyć swoje w tej materii, wystresować się na każdej płaszczyźnie. I tak, dopiero kiedy zobaczy pozytywny wynik uzna, że jednak w sumie to ie było czym się stresować. Od siebie dodałabym jeszcze, że nie warto robić sobie codziennych maratonów naukowych miesiąc czy dwa przed maturą i na grandę pakować sobie do głowy wszystkiego. Wystarczy uważać na zajęciach w ciągu całego liceum i uczyć się na bieżąco. Później to jest powtórka przed maturą, a nie zakuwanie do matury. A wielu znam takich, co to straciło pół roku życia na literalne zakuwanie do matury, bo przebimbali koncertowo wcześniejsze dwa lata liceum.:)

    https://theluucky13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje za każdy komentarz
♥ Jeśli obserwujesz daj znać w komentarzu a postaram się odwdzięczyć

Copyright © 2016 Kadzia ♥ , Blogger